Albania
11.08.2023 Roverem po Albanii
Dzisiaj jest piątek i okazało się że jesteśmy w Albanii a nie w Belgii. Życie. W planach jeep safari i mały trekking w górach. Góry na wszelki wypadek nazywają się przeklęte. Co do jeep safari to było ale... Nie mieliśmy jeepów tylko Land Rovery i nie było safari (niby skąd tu żyrafa?), tylko dzika jazda serpentynami. Praktycznie z poziomu morza podjechaliśmy na 1555 (wg zegarka) i zjechaliśmy do Teteh na jakieś 550. Brzmi niewinnie z tą trasą. Nie wiem czy ktoś zwrócił uwagę, ale na tylnym siedzeniu nie ma okien ani blachy ochronnej tylko rury. Tam wieje. I to nie jest wianie z pieca tylko z zamrażarki....
12.08.2023 Szkod(r)a
Do Szkodry dotarliśmy wieczorem. Spacerek po górach troszkę nas wymęczył i odpuściliśmy sobie szczegółowe zwiedzanie. Od nazwy miasta bierze nazwę jezioro. Jezioro widać z wielu miejsc. Jest to największe jezioro na Bałkanach. Do tego przez miasto , albo dookoła niego płyną 3 rzeki. O ile Albania jest muzułmańska, to Szkodra jest chrześcijańska. Ma więc katedrę. Co więcej ma też pałac arcybiskupi z oknem papieskim. Samo miasteczko – a właściwie starówka ma całkiem fajną zabudowę i super pomysły na murale....


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz