sobota, 22 listopada 2025

Ponta Delgada by night

Po drobnym odpoczynku pora ruszać na miasto. O proszę jaki ładny widok z okna hotelu mamy:

Jak zapewne wszyscy wiedzą za miesiąc Boże Narodzenie, czyli wielkimi krokami idą Święta. A skoro idą, to trzeba udekorować miasto. Ponta Delgeda jest w tej chwili chyba dopiero na półmetku przygotowań, ale nie sposób nie zauważyć co nadciąga.



Ratusz. Ten przed ratuszem, to Archanioł Michał.


Nie ten biały. O ten:

Kościołów nie dekorują, ale za to ładnie oświetlają. Na zdjęciu z okna była wieża Igreja Matriz de São Sebastião czyli kościoła Św. Sebastiana. Sam kościół niestety dość trudno sfotografować, bo uliczki ciasne. Igreja de São Sebastião wygląda tak:


 


 A to Igreja de São José 

Mamy listopad, więc pora na chryzantemy. 

 

 

I oczywiście zapomniałem, że aby wejść do miasta trzeba przekroczyć bramę - Portas da Cidade. Kiedyś podobno stała w porcie.


Jakby ktoś szukał inspiracji na doniczkę do kwiatów, to proszę bardzo.

A dla tych, którzy lubią wodę mamy domki na wodzie. Niektóre miały kierownicę. Zastanawiałem się czy można na nich wypłynąć na Atlantyk i co będzie jak się pojawi fala.

Ze świąt mamy jeszcze Santa Claus Band czyli grupę hałaśliwych Mikołajów:

Mikołaje zbierali się, a może zbierały? Jaką płeć ma św. Mikołaj? Początek trasy osób Mikołajowych był w pobliżu naszego hotelu, konkretnie przy znanym już barze klubu Uniao Micaelense. A grali mniej więcej tak jak słychać, widać i czuć 📽️.

Jest jeszcze szopka. Z szopką, to są takie szopki, że na ten temat będzie osobny rozdział. Dodam do niego "wybrane zagadnienia z dekoracji sklepowych".

PS.
Fontanna mi się zgubiła


PS.2
I jeszcze przez pół nocy szukaliśmy tej palmy, bo się nam, to znaczy Kasi zgubiła.
Kasia stwierdziła, że ma "źle skadrowane" i trzeba wrócić. Tylko nie potrafiła powiedzieć gdzie to drzewko posadzili.
Jakby EjAjem nie można było wygenerować: Czerwona palma z zielonymi liśćmi i żółtymi soplami na Azorach w nocy. Kolory pochodzą z lampek.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz