Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jukatan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Jukatan. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 listopada 2022

Majówka trwa dalej

 

Spotkań z Majami ciąg dalszy. Tym razem Uxmal.

Powiecie, że piramida jak piramida. Nieeee. Ta jest owalna. Tylko raz zrobili takiego cudaka. Jak się okazało z piramidami to wcale nei jest taka prosta sprawa, że wrzucasz kamienie na kupę, glazura po wierzchu i stoi. Co 52 lata przysługuje remont. W ramach remontu dodaje się kolejną warstwę piramidy. Ta ma 5 warstw.

Kompleks już od wejścia bardziej mi się podał od poprzedniego. Wprawdzie nie zawsze potrafiłem określić funkcje obiektu. Np. to było z mojego punktu boiskiem do baseballa. Według tych co się na tym znają jest to obszar ćwiczeń młodego wojska. Z kolumienkami to świątynia Wenus.

Boisko do peloty już znamy. Mieli niżej pierścień, to pewnie krócej grali.


Tu mamy kawałek Rzymu (nie wiem co to za obiekt).

Po wskrabaniu się na platformę trafiamy do pałacu władcy, zwanego Pałacem Gubernatora. 

A to jest tron – dwa jaguary. Normalnie stoi w pałacu ale jest remont.

Widoczek ogólny też jest całkiem przyjemny.

 No to jeszcze trochę kamyczków. Ten trójkąt to sklepienie Majów, podobno słynne. 

Reszta murów bez komentarza, bo jeszcze coś pokręcę


i  jedziemy dalej.

Z kamerą wśród zwierząt

Dzień zaczynamy od zwierzaków. W Celestun jest jeden z najstarszych rezerwatów przyrody w Meksyku. Jest to rezerwat ptaków

 i lasu mangrowego (białe to sól, która się wytrąciła na mangrowcu). 

A skoro jesteśmy w rezerwacie ptaków, to już na przywitanie spotkaliśmy takie oto stworzonka:

Tak to szopy. A właściwie to jeden mi tak ślicznie pozował. Czyli to taki foto szop. A potem już było normalnie. Na łódkę i gnamy 

i oglądamy ptaki: flamingi,

bociany (tak to bocian),

warząchwie (fajny ma ten dziobek)


 i kormorany

Pierwszy raz płynąłem przez las mangrowy. Robi wrażenie. Na obrobienie filmu niestety nie mam czasu. Ale będzie.


A to kopiec termitów.

Na ria - coś na kształt zatoki - jak na każdej wodzie toczy się życie czyli łowią raki, krewetki i ryby.


Po powrocie okazało się, że musimy zacząć się uczyć chodzić po wodzie. Morze wylało i zalało dojście i dojazd do przystani. Zajęło to wodzie godzinę i nie był to skutek przypływu.

Po drodze do strefy archeologicznej Uxnmal mieliśmy kontrolę. Zrobili blokadę i trzepali autobusy. Nasz szczęśliwie nie był rejsowy tylko wycieczkowy i pojechaliśmy dalej po sprawdzeniu, że w luku bagażowym są tylko torby. Widziałem jak w rejsowym, żołnierz pracowicie otwierał paczuszki. Nie zdążyłem ze zdjęciem 😟

Ale żeby na zakończenie był akcent optymistyczny to jeszcze dwa dzisiejsze zwierzaczki,

Niestety to nie smoki tylko zwykłe iguany.

piątek, 18 listopada 2022

Na koloniach

Merida to miasteczko w stylu kolonialnym z końcówki XVI wieku. Przez tych kilka lat się rozwinęło teraz ma około miliona mieszkańców i ciągle rośnie. 

Miasteczko jest stolicą stanu Jukatan. Niestety przyjechaliśmy dość późno (nie mamy szans wcześniej). W centrum jest sporo fajnych uliczek (całkowicie nie dających się o tej porze sfotografować).

Jest też katedra, na wszelki wypadek zasłonięta drzewami.

Tak „pustego” w środku kościoła, to chyba jeszcze nie widziałem. Chodzi mi oczywiście o zdobienia.

Za to do pierwszych lat XX wieku, jak kogoś było stać, to mógł tam złożyć swoje doczesne szczątki.

Z budynków rządowych, przy głównym placu, jest jeszcze pałac gubernatora

I ratusz.

 A na spacerze po mieście znalazłem coś po linii 😊 

Na tej frontowej ścianie jest płaskorzeźba, chyba z XVII wieku. Przedstawia konkwistadora stojącego na czaszkach Indian i jeszcze gdzieś jest skóra zdarta z Indianina.

Urokliwa mieścina, to znaczy centrum. W jakiś sposób przypomina mi starówkę w Manili, pewnie przez te dorożki

i ten dziwny pojazd z początków automobilizmu.

A jak ktoś chciałby piwa, to proszę bardzo:

Ale największym przebojem miasteczka była chyba dieta cud, a właściwie niezliczona liczba osobników po tej diecie.


Iza też rozważa ten wariant diety. Chwilowo jednak pozdrawiamy po meksykańsku.

PS. Jutro Piraci z Karaibów 😏